niedziela, 16 listopada 2008

Przyjazn...

Czym dla ptaka są skrzydła, tym dla człowieka
Przyjaźń: wznosi go ponad pył ziemi ...


Dziekuje Collete:)

sobota, 15 listopada 2008

I belive U but I don't trust U

Kiedy linoskoczek przechodził po cienkiej linie z jednej na drugą stronę wydawało sie, ze unosi się w powietrzu. Ludzie na dole wstrzymywali oddech kiedy pokazywał kolejne akrobacje. Zapytał: "Czy wierzycie, ze przejdę z taczką po linie?" Wszyscy jednogłośnie zawołali"TAK!" I rzeczywiscie tak zrobil. Zrecznie przedostał sie na druga stronę, taczka płynęła po linie. Mężczyzna spojrzał na tłum i zapytał: " Czy ktoś z Was zaufałby mi na tyle, zeby pozwolił przewieźć sie w tej taczce po linie?" Nagle zrobilo sie bardzo cicho. Nikt nic nie powiedzial, nikomu nie straczylo odwagi. Taka jest bowiem roznica miedzy wiara a zaufaniem.

środa, 12 listopada 2008

Tak chwileczke w Poznaniu



O zjezdzie w Poznaniu mozna by wiele mówic. Na pewno milo spotkac wszystkich znajomych, posluchac niezwykle budujacych kazan. Zwracam tu uwage zwlaszcza na kazanie i warsztaty W. Poloka. Po prostu siwetne, ale wiadomo, kazdy potrzebuje czegos innego. Ale tam naprawde mozna bylo znalezc cos dla siebie. Swetny byl ten pomysl z niesmiertelnikami, chociaz dziwnie sie czulam, ze musze zaplacic za udzial w nabozenstwie jedynie. Ale ok, nie bede sie czepiac tego. Cale szczescie nie musialam spac w szkole ani jadac na zjezdzie, chociaz podobno na jedzenie nikt nie narzekal, moze jedynie na ilosc. Minusem dla mnie byl jednak sposob prowadzenia. Nie uslyszelismy "witamy" ale cala serie ogloszen- nakazow- zakazow. Ale coz, czego mozna sie spodziewac w wojsku? Trzeba sie dostosowac. Chociaz brakowalo mi tej serdecznosci. Dla mnie troszke za ostro. Koncept moze i dobry ale wykonanie troszke nie takie jak trzeba.
W kazdym razie zespol rozspiewujacy sprawdzil sie rewelacyjnie. am poziom wykonywanych utworów rewelacyjnie, no i w oncu to zjzd wiec trzeba pospiewac!


Z moją Madzią zawsze wesoło, razem jakoś razniej:) I rzecz jasna zawsze mozna wszytsko omowic i przedyskutowac- i wcale duzo nie siedzialam na telefonie!!!!! Tylko troszeczke!!!


Z karinką- porównanie loczków:) Ivonki i Poojy nie było wiec nikt nie mial watpliwosci ze jesesmy siostrami:)


Z moim braciszkiem:) Po walce wrecz i na zebra hehehe
Z drugim braciszkeim bez walki:)


A teraz z dwoma:) Brat Tomek i brat pastor Daniel:)

Dwie takie co ukradły..... hehehe troszkę czerwieni:)
No to tyle, do następnego spotkanie gdzies po drodze, Grudzien zapowiada sie smakowity, fantastyczny i hehehe ciekawy:)

czwartek, 6 listopada 2008

"Breathe (2 AM)"

2 AM and she calls me 'cause I'm still awake,
"Can you help me unravel my latest mistake?,
I don't love him. Winter just wasn't my season"
Yeah we walk through the doors, so accusing their eyes
Like they have any right at all to criticize,
Hypocrites. You're all here for the very same reason

'Cause you can't jump the track, we're like cars on a cable
And life's like an hourglass, glued to the table
No one can find the rewind button, girl.
So cradle your head in your hands
And breathe... just breathe,
Oh breathe, just breathe

May he turned 21 on the base at Fort Bliss
"Just a day" he said down to the flask in his fist,
"Ain't been sober, since maybe October of last year."
Here in town you can tell he's been down for a while,
But, my God, it's so beautiful when the boy smiles,
Wanna hold him. Maybe I'll just sing about it.

Cause you can't jump the track, we're like cars on a cable,
And life's like an hourglass, glued to the table.
No one can find the rewind button, boys,
So cradle your head in your hands,
And breathe... just breathe,
Oh breathe, just breathe

There's a light at each end of this tunnel,
You shout 'cause you're just as far in as you'll ever be out
And these mistakes you've made, you'll just make them again
If you only try turning around.

2 AM and I'm still awake, writing a song
If I get it all down on paper, it's no longer inside of me,
Threatening the life it belongs to
And I feel like I'm naked in front of the crowd
Cause these words are my diary, screaming out loud
And I know that you'll use them, however you want to

But you can't jump the track, we're like cars on a cable,
And life's like an hourglass, glued to the table
No one can find the rewind button now
Sing it if you understand.
and breathe, just breathe
woah breathe, just breathe,
Oh breathe, just breathe...



PS: Ta fotka jest tak dla jaj:P hehehe