wtorek, 8 grudnia 2009

Fairy tale


Baśnie towarzyszą nam odkąd pamiętam. Przepiękne opowieści o dalekich morzach, egzotycznych krajach, dziwnych istotach i czarodziejskich krainach. Baśnie mieszcza sie w penych ramach. zaczynają dawno dawno temu, za górami i lasami, za siedmioma rzekami, żył sobie ktos. Niezabraknie tu królewiczów, smoków, krasnali i wróżek. A potem w najdziwniejszych i najbardziej emocjonujacych przygodach dobro wygra ze złem a wszyscy dobrzy będą zyli długo i szczęśliwie.


Czary mary hokus pokus
i do tego tez marokus
Przybywajcie elfy złote
Niosąc wiosnę i prostotę
Niechaj czary w nocy trwają
Zanim gwiazdy poznikają....


Baśnie pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Najwięcej czytałąm, kiedy sama leżałam w łóżku chora. A że zdarzało się to nader często szybko przewędrowałam bogaty świat elfów, wróżeki smoków i siegnęłam po inne lektury. Ale te piękne chwile, kiedy w szarej rzeczywistosci rozwija sie przede mną tajemniczy świat ciągle mam w pamieci.

Brak komentarzy: